“kryzysowy” marketing t-mobile
Anglosaski t-mobile ma bardziej “młodzieżowy” wizerunek niż na kontynencie. Jako czwarty operator w Stanach (po AT&T, Sprint/Nextel i Verizon) stara sie swoja komunikacją docierać przede wszystkim do ludzi w wieku 18-34 (33% ludzi w wieku 18-24 używa t-mobile vs. 22% całej populacji). Wygląda na to że w czasach kryzysu czeka go jeszcze większe wyzwanie bo jak pokazują najnowsze badania trzecia część młodych amerykanów (18-29) zmieniła swój plan taryfowy w wyniku recesji.
Pierwsze efekty działań t-mobile mozna było już zobaczyc w styczniu przy okazji “t-mobile dance” na stacji kolejowej w Liverpool.
i dalej za ciosem: “Sing-along na Trafalgar Square”
T-Mobile Sing-along Trafalgar Square (extended version)
You Tube w UK umożliwia tworzenie mocno spersonalizowanych kanałów dla marki. Pod hasłem “Life is for Sharing” t-mobile uruchomił własny kanał podtrzymując zainteresowanie całą ideą.
W ten sposob w sumie niewielkim kosztem t-mobile buduje wizerunek marki nowoczesnej i będącej blisko klienta. Potrafiącej mówić zrozumiałym językiem.
Efekt to miliony wejść na filmiki t-mobile, “naśladowcy“, wysokie zadowolenie klientów i długo okupowana czołówka AdAge’s Viral Video Chart.
Marketing t-mobile w dobie kryzysu to nie tylko “tani” efektywny branding, ale również wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom klientów w zakresie oszczędzania na własnej komórce, czego efektem jest współpraca t-mobile z serwisem Billshrink